Recenzje

A Ciebie co zjada od środka?

Film: ""Feed""

Autor: Natalka zobacz co jeszcze skomentował ten użytkownik

     "[...]Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!" - wydaje się, że ten oto cytat z wiersza Leopolda Staffa idealnie oddaje motyw przewodni filmu "Feed".

      Obraz z 2017 roku ukazuje historię 18-letniej Olivii Grey, która nie może pogodzić się ze śmiercią swojego brata bliźniaka Matta w wyniku wypadku samochodowego. Jako, że rodzeństwo było ze sobą bardzo blisko, na tyle , że obiecali sobie , że jak umrzeć to tylko razem, dziewczyna popada w paranoję i głodzi się widząc w tym szansę na zatrzymanie iluzji brata, która jest wytworem jej zranionej psychiki. Oddając całe tytułowe "pożywienie" (,które ma więcej znaczeń niż tylko to dosłowne) swojemu urojeniu staje się coraz słabsza i fizycznie, i psychicznie.

       Film w reżyserii Tommy'ego Bertelsena sprawnie balansuje na granicy tematów takich jak zaburzenia odżywiania oraz choroby psychiczne, dość wiernie ukazując ich zagrożenia w przeciwieństwie do wielu amerykańskich produkcji, w których takie problemy są niezamierzenie gloryfikowane poprzez niepokazywanie ich prawdziwgo oblicza. W tej produkcji widz jest prowadzony "za rękę" przez kolejne stadia choroby Olivii, co pozwala lepiej zrozumieć mechanizmy czynów głównej bohaterki, jednak dla niektórych taki zabiegmoże okazać się zbyt "nudnym" i czyniącym film bardzo przewidywalnym.

        Od strony technicznej na docenienie zasługuje na pewno obsada aktorska z Troian Bellisario na czele (znaną wielu widzom z serialu "Słodkie Kłamstewka"), która jest także autorką scenariusza opartego na jej osobistych przeżyciach w walce z zaburzeniamiodżywienia. Jednak największą gwiazdą tego filmu jest Tom Felton, który wielu może kojarzyć się tylko z rolą Malfoy'a w ekranizacjach "Harry'ego Pottera". Bardzo dobrze stworzył nie jedną, a dwie (!) osobowości tej samej postaci, jedną pozytywną, drugą destrukcyjną i negatywną. Jedyna rzecz, która naprawdę może zirytować w czasie seansu to to, że bohaterowie to nastolatkowie, a aktorzy grający ich mają po 30 lat i niestetyto widać.

         Pozytywnym aspektem są momenty przeniesienia się w przeszłość albo w sny Olivii, dość ciekawie zrealizowane i płynnie przechodzące z „realnego świata”.

         Kolejnym dużym plusem produkcji jest bez wątpienia ścieżka dźwiękowa stworzona przez Michaela Schumana. Jest utrzymana w nieco psychodelicznym klimacie, który niezmiernie pasuje do oglądanych na ekranie zawiłości umysłu głównej bohaterki. Warto także po seansie wschłuchać się w tekst końcowej piosenki ciekawie odnoszącej się do filmu.

         Podsumowując, "Feed" to bardzo dobra propozycja dla osób przede wszystkim interesujących się problemami psychicznymi i ich mechanizmami. Nie jest to na pewno dzieło wybitne ukazujące od A do Z, w sposób wyczerpujący temat. Dla niektórych może okazać się także nie dostatecznie rozubudowane pod względem akcji, jednakże najważniejszym pozytywem tego filmu jest fakt, że skłania on do refleksji nad sytuacją osób chorych psychicznie, co wpływa na świadomość społeczeństwa i akceptację takich ludzi, a to czyni "Feed" naprawdę wartym obejrzenia.

 

skopiuj url:

Partnerzy