2016

Ona żyje...

Film: ""Katedra" w reżyserii Tomasza Bagińskiego "

Autor: Barbara zobacz co jeszcze skomentował ten użytkownik

"Katedra" nie jest filmem dla przeciętnego odbiorcy, dla poszukiwacza rozrywki czy wytchnienia od prozy życia. Nie zadowoli błyskotliwą satyrą wpisaną w fabułę, czy widokami jak ze skandynawskiego serialu. Animacja Tomasza Bagińskiego jest nastawiona na odbiorcę o otwartym umyśle. Wymaga przemyśleń i utworzenia własnej indywidualnej interpretacji, nadającej sens obrazom, którymi karmi nas autor.

"Katedra" jest owocem pracy polskiego rysownika, animatora i reżysera Tomasza Bagińskiego. Powstała w oparciu o opowiadanie science-fiction autorstwa Jacka Dukaja o tym samym tytule. Źródłami inspiracji dla Bagińskiego były prace Zdzisława Beksińskiego, sztuka gotycka oraz bez wątpienia projekty architekta Antonia Gaudi'ego, które w swym szaleństwie wyglądają jakby posiadały iskrę życia. Film w zaledwie kilka minut przedstawia finalną scenę książki, w której główny bohater ksiądz Lavone, nabawia się choroby wywołanej przez nanozarodniki - podstawowy budulec katedry - wprowadzające go powoli w stan utraty świadomości i katatonię. Obrócony w kamień staje się częścią monumentalnej budowli. Nie należy się jednak kierować tylko fabułą lektury, ponieważ sama animacja nie wymaga znajomości opowiadania Dukaja i może być traktowana jako autonomiczne dzieło. Katedra jest organizmem, stopniowo ożywa pod wpływem światła emitowanego przez kostur Wędrowca, by ostatecznie wraz z pierwszymi promieniami słońca przemienić bohatera w świątynny filar. Na twarzach mijanych postaci można dostrzec nawet delikatne grymasy, co świadczy o staranności Bagińskiego. Muzyka wprawia widza w pełen niepokoju nastrój, oprowadzając po uczuciach głównego bohatera. Odbiorca doszukując się własnej interpretacji może opowiedzieć się za kultem natury, która objawiając swój geniusz tworzy żywą i w pełni rozumną katedrę, bądź za kultem człowieka zawierającego w budowli część siebie – myśl twórczą. Stworzenie animacji zajęło Bagińskiemu trzy lata. W napisach końcowych umieścił słowa: „Film powstał dzięki wytrwałości i kreatywności twórcy”. Biorąc pod uwagę trud i wysiłek jaki włożył w wykreowanie „Katedry”, nie powinna dziwić nikogo decyzja o nominacji do Oscara.

 

 

 

 

skopiuj url:

Partnerzy