2016

Apokalipsa już nadeszła

Film: "Czas Apokalipsy"

Autor: Ada zobacz co jeszcze skomentował ten użytkownik

Film “Czas Apokalipsy” w reżyserii Forda Coppoli jest samodzielnym dziełem twórców inspirowanym tekstem Conrada. Reżyser przeniósł akcję filmu prawie wiek w przyszłość. Bohaterowie nie podróżują po Afryce, a dokładnie po Kongu Belgijskim, lecz uczestniczą w wojnie w Wietnamie i Kambodży. Inne podejście żołnierzy, nowoczesny sprzęt, współczesne zachowania podczas wojny, czy więcej dynamiki bohaterów sprawiają, że nastrój filmu różni się nieco od książki. Fragmenty takie, jak przyjazd Kapitana Willarda do pierwszej bazy i spotkanie z podpułkownikiem Kilgorem, czy późniejsze surfowanie przesłaniają ten refleksyjny nastrój, który towarzyszy nam praktycznie przez całą książkę. Przesuwając akcję w czasie, reżyser dokonał także zmian w bohaterach i ich sposobie bycia.

Głównym tematem filmu jest podróż Willarda na spotkanie Kurtza, odizolowanego w samym sercu dżungli. Bohater ma do wykonania zadanie, a przez większość akcji jesteśmy świadkami jego podróży do celu, ludzi, jakich spotyka i decyzji, jakie jest zmuszony podejmować. Ukazana jest dominacja rasy białej nad innymi. Rasy, która najeżdża pod pretekstem wyzwolenia. Panuje tam siła i brutalność, a najlepiej wiedzie się tym, którzy potrafią odrzucić całą swoją moralność i postępować zgodnie z zasadami dżungli. Akcja, co chwilę przeplatana jest atakami na wioski. Przetrwają tylko ci, którzy najlepiej umieją dostosować się do ciężkich warunków dziczy. Prawdziwa intensywność i powaga filmu zaczynają się tak naprawdę dopiero w drugiej połowie dzieła. Im łódka dociera głębiej w dzicz tym bardziej bohaterowie zaczynają tracić nad sobą panowanie, Willard dowiaduje się z listów nowych rzeczy o Kurtzu, a na napięcie rośnie. Bohaterowie zbliżają się do celu.

Z jednej strony poznajemy Kurtza. Szybko odnalazł się on wśród dziczy. Wie, jak podporządkować sobie innych. Wydaje się, że wszyscy, którzy mają z nim jakiś kontakt zaczynają przechodzić na jego stronę. Wie, że czynnikiem, którym utrzyma władzę jest siła, nie boi się brutalności. Kurtz hipnotyzuje głosem. Jego intensywność sprawia, że gdy tylko zaczyna mówić nie ma sposobu, aby przestać go słuchać. Uważa, że jest kimś większym od innych. Zarówno Amerykanów, jak i dzikusów. Uważa, że właśnie dzięki temu, że jest kimś lepszym może pozwolić sobie na takie czyny. W liście do syna, o którym nie ma także mowy w książce, prosi go, aby to zrozumiał i go nie potępiał. W pewnym stopniu jednak, zdaje sobie sprawę, że może przekroczył granicę. Potwierdzają to słowa, który wypowiada tuż przed śmiercią.

Z drugiej zaś strony prezentowany jest Willard. Od samego początku filmu ukazane jest jego pragnienie powrotu do dżungli. Wydaje się, że jedynym sposobem, alby kapitan wrócił do normy jest jego powrót do dziczy. Tam zdaje się odzyskiwać panowanie nad sobą, względy spokój. Już od początku wie więcej o swojej misji. Nie zbiera przypadkowych informacji od napotkanych ludzi, lecz gdy tylko dociera do bazy otrzymuje wszystkie informacje o Kurtzu,z którymi zapoznaje się podczas podróży do niego. Na początku jest zagubiony,nie spodziewał się takich zachowań wśród innych żołnierzy. Jest niesamowicie skupionyna swojej misji. Z czasem jednak zaczyna akceptować obowiązujące warunki, dostosowuje się do nich. Jest brutalniejszy od książkowego Marlowa. Z zimną krwią zabija ranną kobietę na łodzi, stara się nie rozpraszać. Doświadczane sytuacje zostawiają na nim ślad, lecz stara się nie okazywać żadnych emocji. Odizolowuje się od reszty załogi, ma jeden cel.Kiedy jednak dostaje informację o tym, że ma wyeliminować Kurtza zaczyna mieć wątpliwości. Przyznaje, że zabijał już wcześniej, lecz żadna z poprzednich jego ofiar nie była Amerykaninem, w dodatku oficerem. Odrzuca jednak wszystkie swoje obiekcje.Jest zaintrygowany postacią Kurtza. Czyta jego dokumenty, stara zrozumieć jego postępowanie. Czeka na spotkanie z nim. Chce sam przekonać się, jaki ten człowiek jest naprawdę. Willard jest cichy i opanowany. Wszystkie resztki jego emocje opuszczają gow chwili zabójstwa Kurtza, a następnie opuszcza bazę w milczeniu.

Najważniejszymi czynnikami budującymi nastrój fabuły są muzyka, światło, a także pogoda. Muzyka w filmie od początku niesamowicie podbudowuje każdą scenę. Od pierwszego ujęcia Willarda w hotelu, jak i z każdą kolejną sceną sprawia, że wydźwięk scen jest niesamowicie intensywny, czuć napięcie, które często doprowadza do wybuchu. Największy swój ślad zostawiła podczas sceny śmierci Kurtza, kiedy nie słychać nic oprócz niezwykle dynamicznej muzyki. Sprawia ona, że nie można oderwać wzroku od ekranu i z trwogą obserwujemytę scenę horroru, która jest jednocześnie wielkim finałem filmu.

Cały film utrzymany jest w zimnych, ciemnych kolorach. Światło niesamowicie oddaje nastroje zarówno bohaterów, jak i poszczególnych ujęć. Przykładem może być scena,w której po raz pierwszy słyszymy mowę Kurtza. Bohater prawie cały znajduje się w cieniu,a następnie stopniowo z niego wychodzi tylko po to, aby zaraz z powrotem sie w nim schować. Dociera do nas tylko jego głos, narzędzie, którym tak dobrze posługuje się Kurtz. To najlepsza broń bohatera, nie potrzeba mu nic więcej.

Wyróżnić należy tez pogodę oraz warunki, w których znajdują sie bohaterowie. Im głębiej wpływają do dżungli tym pogoda sie pogarsza, a warunki wojenne są coraz mniej bezpieczne. Deszcz spada coraz częściej, w tle słychać gramoty i wybuchy. Błoto jest wszechobecne, każdy jest nim pokryty, a bohaterowie zatracają swoje indywidualne cechy. W szczególności widoczne jest to, gdy bohaterowie docierają do bazy Kurtza. Wszyscy powoli dochodzą do szaleństwa, są na skraju swojej wytrzymałości, co objawia sie także w otaczającej ich przyrodzie, która staje się coraz mroczniejsza, zachowaniu dzikusów, czy ich samych.

Dzicz zmienia każdego i nikt, jeśli z niej wróci, nie pozostanie sobą.

skopiuj url:

Partnerzy